Silne kobiety kastrują mężczyzn?

„Uważam, ze kobiety ostatnio zapominają co to znaczy być kobietą. Próbują być silne i dominujące, jak faceci, również w seksie. Mają coraz większe wymagania. Czy tego ich właśnie uczysz w swojej szkole? Dlaczego Twoje kursy są tylko dla kobiet? Jesteś feministką? Czy wiesz, jak to kastruje mężczyzn? Za niedługo nie będziecie miały z kim uprawiać seksu bo wszyscy prawdziwi mężczyźni wyginą śmiercią naturalną. 

Krzysiek, 42 lata  P.S. Czytam Twoje listy od dawna i zwykle mi się podobają”

Krzysztofie

Dziękuję za Twój list. To ważny dla mnie głos. I dziękuję za post scriptum, które ułatwiło mi decyzję o tym, aby na Twój mail odpowiedzieć w Listach od Karo. 

Czytając to co napisałeś, odnoszę wrażenie, że przez Twoje słowa przebija jakieś rozgoryczenie. Rozumiem, że sam we własnym życiu miłosnym spotykasz kobiety, które odbierasz jako „silne i dominujące”? Co dla Ciebie oznacza, że nie są „kobiece”. I że nie czujesz się dobrze w takiej dynamice? Wolałbyś mieć, jako mężczyzna, monopol na siłę i dominację? Oraz na inne cechy i jakości uznawane w naszej kulturze za męskie?

Uważam, że zróżnicowanie płci jest seksownym darem i wciąż niezbadaną tajemnicą natury.

Jak ludzie mamy niebezpieczną tendencję do tego, aby tajemnicę uwięzić w pułapce dogmatów. Jaka powinna być „prawdziwa kobieta”? A jaki „prawdziwy mężczyzna”? Mamy za sobą kilkanaście bolesnych stuleci, podczas których jednoznaczne odpowiedzi na te pytania ograniczały osobistą wolność zarówno kobiet jak i mężczyzn. Nie tylko w seksie i miłości. Ale też w polityce, rodzinie, pracy i duchowości. Uwalnianie tajemnicy wciąż trwa w każdym z tych obszarów. I to nie jest łatwy proces. Szczególnie w seksie i miłości, gdzie przekonania na temat tego co męskie a co kobiece, trzymają się szczególnie mocno.

Pytasz czy jestem feministką?

Jeśli feminizm oznacza wolność do wyrażania swojej seksualnej natury bez ograniczania się do tego co jest uznane za „męskie” a co „kobiece” to tak, jestem feministką. Pragnę żyć w świecie, w którym mogę być po prostu sobą. I w odkrywaniu tego, co jest ich indywidualną seksualną naturą, towarzyszę kobietom w swojej Szkole Seksu i Miłości.  W szkole przyglądamy się również tematom męskości i kobiecości i jak ta seksowna dynamika działa w nas samych i w naszych miłosnych relacjach.

Czy taka praca ma moc kastrowania mężczyzn?

Mam gorącą nadzieję, że nie. I kiedy patrzę na mężczyzn wokół mnie, którzy z ogromną odwagą re-definiują swoją własną seksualną tożsamość w poszukiwaniu osobistego spełnienia uwolnionego od roli płciowej, to nadzieja zamienia się w pewność.  Czasem spotykam się z głosami takimi, jak Twój, że kiedy wzrasta moc kobiet, to siła mężczyzn słabnie. To smutne. W tej podróży jesteśmy przecież razem. I trudno mi uwierzyć, że siła, moc i piękno mężczyzn może się rozwijać tylko wtedy, kiedy kobiety kontaktują się tylko z tymi jakościami, które są uznane w naszej kulturze za kobiece.I wreszcie ostatnie pytanie:

Dlaczego Sex & Love School jest tylko dla kobiet?

Hmm… to prawda, że na moje warsztaty na żywo oraz dotychczasowe kursy online zapraszam tylko kobiety. Dlaczego? Dobre pytanie! Sama je sobie zadaję, tym bardziej, że coraz częściej słyszę prośby, żebym zrobiła wersję szkoły dla mężczyzn. Myślę, że najszczerszą będzie odpowiedź prosto z serca – bo dobrze mi w kobiecym kręgu, w którym otwarcie, odważnie i pięknie dzielimy się swoimi najgłębszymi pragnieniami w seksie i miłości.

Bo tymi spotkaniami koję, wciąż żywą, tęsknotę za światem, w którym kobiety wspierają się nawzajem w byciu takimi, jakimi jesteśmy. I wiem, że w tej zamkniętej kobiecej społeczności leczymy rany, jakie istotom, które rodziły się w kobiecych ciałach, zadano podczas kilka tysiącleci patriarchatu.To częściowo na tym uzdrawiającym procesie opiera się idea szkoły tylko dla kobiet. Aby w tym bezpiecznej przestrzeni narodzić się na nowo, odbudować więź, która nie będzie już zbudowana na opozycji męskie/kobiece, odnaleźć nowy wymiar relacji między kobietami.

Przyjdzie taki dzień

Przykro mi, że mężczyźni mogą poczuć się odrzuceni. Tym bardziej, że wiem, iż wielu z nich czyta moje Listy. Tak, jak Ty, Krzysztofie. I wierzę, że przyjdzie taki dzień, kiedy Sex & Love School otworzy swoje podwoje dla mężczyzn. Dla braci, kochanków, mężczyzn, synów i przyjaciół.

A póki co postaram się informować Was, Drodzy Mężczyźni o ciekawych inicjatywach z obszaru seksualności tylko dla mężczyzn. Takich, jak męskie kręgi czy warsztaty seksualnej jogi dla mężczyzn.

A dziś zapraszam Cię Krzysztofie do Świątyni Twojej Seksualności. Tak, tak, Ty też masz swoją 🙂I choć mój najnowszy kurs online „Świątynia Miłości” jest tylko dla kobiet, to medytacja, która na niego zaprasza jest również dla Ciebie. Posłuchaj jej, spróbuj zaakceptować to, że używam żeńskich rodzajników i odkryj jedną z tajemnic swojej seksualności. Znajdziesz ją tutaj

I pozdrawiam Cię gorąco! I Ciebie, Droga Czytelniczko (i Czytelniku) również.

Napisz do mnie proszę, jak Ci się podobał ten List. W tym momencie jestem bardzo poruszona słowami, które napisałam. Nie sądziłam, że tak to przeżyję. Bo odpowiadając Krzysztofowi, odpowiedziałam też samej sobie na pytanie – dlaczego pracuję tylko z kobietami.

I dziękuję Wam wszystkim, które towarzyszycie mi w tych podróżach!

Czekam na Wasze pytania! Piszcie do mnie na karo@akabal.pl

Wasza

Karo

Silne kobiety kastrują mężczyzn?

| Listy od Karo | 6 komentarzy
O autorze
- jestem tu, aby Twoje życie stało się bardziej seksowne. Zapraszam Cię do eksplorowania dziesiątek inspirujących wpisów na mojej stronie! Seks to więcej niż myślisz :)
[FM_form id="2"]

6 komentarzy

Możesz użyć pseudonimu zamiast prawdziwego imienia!

  • Lucynda
    Reply

    Krzysztof. Prawdziwi mężczyźni mają mnóstwo możliwości. Nie wyginą. Mają miliony kobiet gotowych na wszystko. Nazywają się podobnie *.jpg, *.avi, *.mpg. Mają dziesiątki ulotek wetkniętych za szybę samochodu. Bez rozmów o patriarchacie, bez rozmów o setkach lat traum i zniewolenia. Wystarczy zmienić krąg zainteresowań. Dajmy przestrzeń u Karo tym dziewczynom, które tego potrzebują i tak chcą.

  • Wadera
    Reply

    A moze by tak Krzysiek i inni sami zalozyli szkole Seksu i Milosci a nie czekali na to, ze zrobia to dla nich kobiety! Wspaniale partnerstwo na tym polega, na wymianie doswiadczen i uczeniu sie od siebie.

  • Paulina
    Reply

    Z trudem i przykrością muszę się po części zgodzić z Krzysztofem – kobiety bardzo często mylą siłę z męskością, dominacją i to marnie wpływa na ich relacje z mężczyznami. Kobieca siła płynie z innego źródła niż męska, taka nasza natura i nie ma sensu z nią walczyć, powinnyśmy do tego właśnie źródła nauczyć się docierać i czerpać… jeśli zaś chodzi o warsztaty dla mężczyzn to jest ich sporo, wystarczy poszukać tantry dla par lub singli. Pozdrawiam i dziękuję za listy Karo! 🙂

  • Zetka
    Reply

    Grupy mieszane w tak delikatnej materii raczej się nie sprawdzą, chociażby dlatego, że mogłaby zniknąć szczerość a zacząć się uwodzenie, pojawić się skrępowanie. Mężczyźni też mają swoje warsztaty, jak choćby „Czułość i moc”, gdzie w męskim gronie mogą porozmawiać i podoświadczać tego, co dla nich ważne. I szczerze zachęcam panów do poszukiwań, a nie okopywaniu się ma swoich stanowiskach i narzekaniu na „kastrujące” ich kobiety. Świadomy siebie, otwarty mężczyzna potrafi być cudownym partnerem! I dostawać naprawdę dużo.