Mam wyrzuty sumienia, że jestem sexy – pisze Aleksandra

Kiedy dostaję takie listy, jak ten od Aleksandry to czuję ogromną wdzięczność, że jakimś cudownym zrządzeniem losu odnalazłam swoją życiową ścieżkę i mogę robić to, co robię – wspierać ludzi w odkrywaniu swojej mocy i spełnienia. Bo życie w zgodzie z własną seksualnością to dla mnie życie pełne mocy.

Oto co pisze Aleksandra:

Karo

Dość długo otwierałam swoją seksualność, a jestem przed 30 – uwalniałam ciało z wielu ograniczeń i teraz jest moje. I tak bardzo się rozbuchało, że boję się tego, co się dzieje. Tak jakby to się unosiło wszędzie wokół i zasysało… mężczyzn 😉 Nie oznacza to, że z nimi sypiam, ale takim powodzeniem nigdy się nie cieszyłam. No i co? Mam z tego powodu wyrzuty sumienia. No bo przecież nie mogę z nimi wszystkimi być, a lecą jak lep na muchy. Dziś kupiłam takie piękne legginsy, ciemna miedź, metaliczny połysk, bardzo przylegające. Gdy je zakładam, nogi wyglądają jak z mosiądzu. I boję się ich założyć, no bo to już za dużo by było chyba, kto to wytrzyma? Na pewno nie ja…

I co powiesz, co z tym zrobić?

Gdzieś utkwiło we mnie przekonanie, że taka ekstra laska to się od razu kojarzy z łatwą, i jednocześnie chcę i nie chcę taka być… A czuję, że to aż ciśnie od środka i chce się wydostać na zewnątrz.

Aleksandra

Droga Aleksandro

Na początku chciałabym Ci powiedzieć, jak bardzo się cieszę, że odzyskałaś dla siebie swoje ciało i możesz cieszyć się pełnią doznań!

Pierwszy, bardzo ważny etap podróży do życia w pełni seksualnego już za Tobą! Przed Tobą zatem otwiera się droga, podczas której uwolnisz swoją seksualną tożsamość.

Kiedy spotykam się na swoich warsztatach z kobietami, często zaczynamy od zmierzenia się z różnymi przekonaniami wokół seksualnościWiększość z nich dotyczy nie zdolności naszych ciał do odczuwania seksualnej przyjemności, ale funkcjonowania człowieka, jako istoty seksualnej w życiu społecznym.

Czyli naszej seksualnej tożsamości:

  • „Mężczyźni mają większe potrzeby seksualne niż kobiety”
  • „Kobiety uprawiają seks z miłości a mężczyźni bo muszą się rozładować”
  • „Kobieta jest odpowiedzialna za podniecenie mężczyzny”
  • „Kobieta atrakcyjna seksualnie jest łatwa”

Coś Ci to przypomina, Aleksandro?

Te przekonania stoją na straży ognia, który, jak piszesz w swoim liście, „bardzo się rozbuchał”. Ciało by chciało ale wciąż żywe przekonania nie pozwalają na więcej.

Uwolnić ciało to ogromny sukces.

Jednak nie wystarczy aby żyć w wolności. Obserwowałam takie sytuacje wiele razy. Sama ich również doświadczyłam.

Uczestnicząc w wielu warsztatach, spotkaniach i zgromadzeniach z szeroko pojętej „seksualności” odkrywałam nieograniczoną zdolność mojego ciała do przeżywania ekstazyW odpowiednich warsztatowych warunkach, pośród ludzi podobnych do mnie i przy prowadzeniu nauczycieli – odnajdywałam siebie wolną, ekstatyczną, seksualną, orgazmiczną. Jednak kiedy wracałam do domu – wszystko było „po staremu”.

Moi bliscy czując się niekomfortowo przy moim swobodnym zachowaniu dawali mi feedback, wobec którego zwijałam się w sobie i czekałam do następnych warsztatów, aby się „rozwinąć”

Wiem, że nie tylko ja tak miałam.

Dlaczego tak się dzieje?

Ano dlatego, ponieważ nasze społeczne umowy nie pozwalają nam być wolnymi seksualnie. I moim zdaniem – sytuacja się pogarsza. Seks przestał być tematem tabu tylko pozornie. Seks jest towarem bardziej niż kiedykolwiek. Kupujemy go w fast foodach.

To dlatego właśnie na zakończenie każdego warsztatu mówię kobietom:

Wystartowałyście w maratonie. Dbajcie o siebie i mierzcie siły na podróż, która potrwa całe życie. Życie seksualne. Bądźcie też wyrozumiałe dla świata. Wy jesteście w drodze. A świat potrzebuje Was dogonić.

Wracając do Twojej historii, Aleksandro …

Odkryłaś, że kiedy czujesz się seksualnie pojawiają Ci się wyrzuty sumienia wobec mężczyzn, którzy „lecą na Ciebie, jak na lep na muchy”.

Tak może objawiać się bardzo popularne społeczne przekonanie, że kobieta jest odpowiedzialna za podniecenie mężczyzny.

Skąd takie przekonanie?

Być może stąd, że w patriarchalnych społeczeństwach kobiety używały swojej seksualnej atrakcyjności, aby w warunkach, kiedy nie miały formalnego prawa głosu, wpływać na mężczyzn w jedyny znany sobie sposób – przez seks. Wtedy ważniejsze niż seksualne spełnienie było to, co można osiągnąć przez seks.

W świadomej pracy z seksualnością na poziomie przekonań sprawdzamy, będąc ze sobą brutalnie szczerzy, czy aby ślady takich strategii nie są wciąż obecne w naszym życiu.

W kategoriach społecznych – widać gołym okiem, że wciąż to robimy. Osobiście – każdy może sprawdzić to sam ze sobą.

To tylko jeden z wielu przykładów. Przekonań na temat seksu, które dzielimy ze sobą w naszych społecznościach jest bez liku. Zaczynamy je boleśnie odczuwać, kiedy budzą się nasze ciała.

I to właśnie ta moc z głębi naszego ciała pozwoli nam je zweryfikować.

Piszesz Aleksandro, że w Tobie rozbuchał się ogień.

  • Pielęgnuj go codziennie.
  • Dbaj o niego.
  • Praktykuj Kwadranse Przyjemności.

Wierzę w to, że ogień seksualnej energii wspiera w zmienianiu rzeczywistości wokół nas.

Jestem też fanką pracy na poziomie mentalnymJest wiele metod na transformację przekonań.

Ja też mam swoją własną praktykę, którą stosuję dla swoich przekonań i podczas sesji oraz  warsztatów. Będę jej również uczyć na moim kursie on-line „Sex & Love Mastery”.

Ty możesz znaleźć swoją własną, która będzie Cię wspierać w zmianie przekonań.

Mam jeszcze dla Ciebie jedną seksowną propozycję:

Piszesz o swoich nowych, pięknych, metalicznych legginsach… I że wyglądasz w nich tak seksownie, że aż sama nie możesz tego znieść 🙂 Może wykorzystasz je do Kwadransu Przyjemności?

Ubierz je sama dla siebie i ciesz się nimi. Tym, jak w nich wyglądasz, jak się poruszasz, jak dotykasz swoich nóg, jak w nich tańczysz. Oswajaj się sama ze sobą. Ze swoim seksualnym magnetyzmem. Poznaj się ze sobą na nowo zanim pokażesz siebie z miedzianymi nogami światu.

Życzę Ci z całego serca, abyś zbudowała swoją wolną seksualną tożsamość. Wolną od przekonań, które Ci już nie służą.Zasługujesz na wszystko co najlepsze. I my Wszyscy również
Karo
Jeśli ten list spodobał Wam się, prześlijcie go do swoich znajomych, aby oni również mogli zapisać się na Listy od Karo na stronie www.karoakabal.pl i co tydzień otrzymywać mail z odpowiedzią na pytanie o dobry seks.

Tylko do piątku 20% niższa cena na kurs „Sex & Love Mastery” Zapisz się teraz!

Mam wyrzuty sumienia, że jestem sexy – pisze Aleksandra

| Listy od Karo | 1 komentarz
O autorze
- jestem tu, aby Twoje życie stało się bardziej seksowne. Zapraszam Cię do eksplorowania dziesiątek inspirujących wpisów na mojej stronie! Seks to więcej niż myślisz :)

Zapisz się na Listy od Karo aby nie przegapić żadnego odcinka Sex & Love TV

1 komentarz

Możesz użyć pseudonimu zamiast prawdziwego imienia!

  • Obserwatornia
    Reply

    Pamiętajmy, że patrzymy na świat własnymi oczyma.
    Nie nogi z mosiądzu, nie ciuchy i nie powłoka czynią z nas Tego Kim Jesteśmy.
    Martwienie się tym, co wytrzymają inni – jest bez sensu.
    Jednym się może podobać, innym – nie. Jeszcze innym może być to zupełnie obojętne.
    Ważne co jest dla Pani bliskie i ważne.
    Nie żyje się dla innych i nie po to, by zaspokajać innych potrzeby – a dla Siebie. 🙂